Aktualności i informacje

Indian Wells 2018 – Aga odpada z turnieju po meczu z późniejszą mistrzynią

20 marca 2018

Aga po niezbyt udanych występach w Dubaju i Doha przeniosła się tym razem do słonecznej i gorącej Kalifornii. To miejsce, które większość tenisistów i tenisistek nazywa tenisowym rajem. Jednak tegoroczne rozlosowanie drabinki turniejowej sugerowało, że dla Agnieszki będzie to bardzo trudna przeprawa . Nasza tenisistka w pierwszej rundzie miała wolny los, a już w następnej rundzie mogła trafić na Marię Szarapową. Tenisistka z Rosji przegrała jednak spotkanie z Naomi Osaką i to japońska zawodniczka przystąpiła do spotkania z Agnieszką Radwańską. Wyeliminowanie Szarapowej wskazywało na to, że Osaka będzie bardzo trudną przeciwniczką.

2. runda: Agnieszka Radwańska vs Naomi Osaka 3:6, 2:6

Pierwszego seta Agnieszka rozpoczęła od przełamania rywalki, ale bardzo szybko Japonka zapisała po swojej stronie przełamanie powrotne i wyszła na prowadzenie 2:1. Nasza tenisistka nie odpuszczała, starała się grać agresywnie i miała szansę na przełamanie rywalki i prowadzenie 4:3.
Niestety to Osaka wygrała siódmego gema i do końca pierwszego seta popisywała się regularnością i naprawdę dobrym serwisem. Dzięki dobrej grze Naomi wygrała seta 6:3.

Druga odsłona meczu rozpoczęła się od obrony 4 breakpointów przez Agnieszkę. Mimo przegranej w pierwszym secie Agnieszka starała się podnieść poziom swojej gry i zagrać z większą presją na przeciwniczce.

W drugim secie mogliśmy zobaczyć bardzo pewną i odważną grę 20-letniej tenisistki. Grała na swoich warunkach i choć Agnieszka popisywała się kilkoma świetnymi akcjami, to Japonka zapisywała po swojej stronie kolejne przełamania serwisu naszej tenisistki. Aga próbowała grać agresywniej, ale mocniej zagrane piłki nie robiły wrażenia na Osace, która odgrywała z jeszcze większą siłą.

Embed from Getty Images
Podsumowując – nie można zaprzeczyć, że w Indian Wells zobaczyliśmy lepszą grę Agnieszki niż w poprzednich turniejach. Nasza tenisistka starała się grać agresywniej i budować pewność siebie. Widać więc, że czas robi swoje i że zgodnie z tym, co mówiła sama Agnieszka czy jej Team, powrót do dobrej dyspozycji wymaga czasu i cierpliwości, grania kolejnych meczów, próbowania, gry krok po kroku.

Naomi Osaka w Indian Wells pokonała nie tylko Szarapową i Agnieszkę, ale również takie nazwiska jak Karolina Pliskova, Simona Halep czy Daria Kasatkina. Można więc mówić o pechu w losowaniu, ponieważ w ostatnich turniejach Agnieszka trafiała już w pierwszym meczu na tenisistkę, która dochodziła potem co najmniej do finału.

Kolejny turniej – kolejne szanse i kolejne okazje, by pracować nad powrotem do dobrej dyspozycji. Już za chwilę startuje turniej w Miami, więc tam znów będziemy mogli oglądać Agę i emocjonować się jej grą.

Trzymamy kciuki!

Autor tekstu: Patrycja Niemczyk