Aktualności i informacje

Dubaj 2018 – mecz Agnieszki z Darią Kasatkiną w słonecznym Dubaju

19 lutego 2018

Agnieszka Radwańska w tym tygodniu wystąpiła w turnieju Dubai Tennis Championships. Aga ma bardzo miłe wspomnienia związane z tym turniejem, ponieważ wygrywała na tych kortach w 2012 roku po finale z Julią Goerges. Tegoroczne rozgrywki to jednak nowość dla naszej tenisistki, ponieważ po raz pierwszy w historii startów w Dubaju była nierozstawiona i pewne było, że już od pierwszej rundy może trafić na najgroźniejsze rywalki.

Po losowaniu wszyscy byliśmy ciekawi jak przebiegnie pierwszy mecz w turnieju, gdzie rywalką miała być Daria Kasatkina. Młoda Rosjanka wygrała jedyną dotychczasową rywalizację z Agnieszką – w Pekinie w 2017 roku, po trzech zaciętych setach. Było pewne, że i tym razem będzie to zacięty bój, jednak wszyscy liczyliśmy na udany rewanż Polki.

Agnieszka Radwańska vs Daria Kasatkina 5:7, 4:6

Początek meczu w wykonaniu obu tenisistek stał na wysokim poziomie. Utrzymywały pewnie swoje podania, dobrze serwowały i trzymały długość uderzeń. Taka sytuacja utrzymywała się do piątego gema, w którym Agnieszka przegrała swojego gema serwisowego i od tamtego momentu musiała gonić wynik. Na szczęście Isia w ósmym gemie w końcu się rozluźniła i odłamała swoją rywalkę dzięki kilku naprawdę wspaniałym akcjom. Następne trzy gemy to zacięta walka zakończona przełamaniami, przez co Rosjanka wyszła na prowadzenie 6:5 i udało jej się zamknąć pierwszą partię przy swoim serwisie.

Drugi set to niestety kolejna strata podania przez Agnieszkę, potwierdzona wygraniem swojego serwisu. Kasatkina wyglądała pewniej i grała o wiele skuteczniej. Agnieszka popełniała coraz więcej błędów, a Daria dobrą grą wyszła na prowadzenie 3:0. Aga w tym momencie postawiła wszystko na jedną kartę i to jej się bardzo opłaciło. Zaczęła grać agresywniej i z lepszą jakością, dzięki czemu wygrała 3 kolejne gemy i doprowadziła do wyrównania. Rosjanka zachowała zimną krew i agresywnymi forhandami zakończyła ten mecz w dwóch partiach.

Embed from Getty Images

Pojedynek niestety obfitował w wiele niewymuszonych błędów Agnieszki, której brakowało luzu i pewności siebie w decydujących momentach. Był pełen morderczych wymian i pięknych zagrań, jednak to Kasatkina wyszła zwycięsko z tego boju i zameldowała się w drugiej rundzie.

Szkoda niewykorzystanych szans w tym meczu, ale mamy nadzieję, że Agnieszka odpocznie i w pełni zdrowia i formy poleci na dwa duże turnieje do Stanów Zjednoczonych, gdzie osiągnie o wiele lepszy wynik.

Następny przystanek – Indian Wells, gdzie Agnieszka bardzo często prezentowała się z najlepszej strony. Była w finale tego turnieju w 2014 roku i przegrała tam dopiero z Flavią Pennettą. Mocno trzymamy kciuki za udany start i za powrót pewności siebie, która niestety nie jest już tak duża przez coraz lepiej grające rywalki.

Pamiętaj Aga – zawsze jesteśmy z Tobą!

Autor tekstu: Igor Sala